poniedziałek, 23 marca 2015

Patyczki do lodów



Niefortunny zjazd na nartach 10-latka przełożył się na 8-tygodniowy, przymusowy pobyt w domu. Ponieważ nadmiar elektroniki bywa limitowany, jest czas, aby dokładniej przyjrzeć się rupieciom leżącym dookoła. Tym razem w ręce wpadła skrzynka wypełnona patyczkami do lodów...








Podobno ciąg dalszy nastąpi i makieta będzie rozwijana dalej.

10-latek

6 komentarzy:

  1. Szałowa chatka. Najbardziej ujęła mnie półeczka i wanna z prysznicem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wanna jest zrobiona z opakowania po wizytówkach, a półka jest przeznaczona na książki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdolniacha ten 10-cio laterk!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wymiękłam i szczęka mi opadła na podłogę! Z zachwytu!

    OdpowiedzUsuń