poniedziałek, 28 października 2013

Drewniane klocki

Klocki w ilościach trudnych do ogarnięcia...


Tym razem na spotkaniach warsztatowych w ruch poszło przeszło 2 tysiące drewnianych klocków Maple, tekturki o różnych kształtach i wielkościach oraz kolorowa krepina. Zestawem bawiliśmy się w kilku szkolnych oddziałach przedszkolnych oraz klasach 1-3. To, że zabawa doskonale się udała, wiadomo:)





Ciekawostką jednak jest to, że zupełnie naturalnie i bezkonfliktowo kwitła współpraca pomiędzy 5 i 6-latkami. Trzecioklasiści z pracą w zespołach mieli już pewne kłopoty...




Serdecznie dziękuję firmie Granit za udostępnienie klocków Maple do zabawy.

4 komentarze:

  1. I te drzewka stoją tak same z siebie? Nawet na dywanie i z rozwichrzonymi koronami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, drzewka stoją tak sobie, nawet poczochrane, ale niestety nie na dywanie (niebieska podłoga to nie jest dywan, tylko coś w stylu linoleum).

      Usuń
  2. świetne te klocki! w ogóle ich nie znałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ich prostota urzeka. Można klocki wykorzystywać jako liczmany, elementy układanek, można nimi wystukiwać rytmy muzyczne.

      Usuń