niedziela, 18 listopada 2012

Polarowy szał!

Podczas kolejnego spotkania w zaprzyjaźnionych zerówkach, papierowe eksperymenty zastąpiliśmy... tkaninami.


Metry milutkich kocyków i szmatek oraz polarowe wyszywanki Elżbiety Wasiuczyńskiej zafascynowały znajome sześciolatki.

Polar - w przeciwieństwie do większości innych materiałów - dość łatwo i precyzyjnie można ciąć nożyczkami (nawet tymi dla trzylatków). Garść guzików i tasiemek była już tylko dopełnieniem szczęścia:)








Bardzo dziękuję Autorce książkowych ilustracji za życzliwość, cierpliwość i za uchylenie drzwi do swojej pracowni. Dziękuję też Ekipie z Instytutu Psychologii za nieustającą (i udaną) wspólną zabawę:)

Mój pierwszy alfabet, Moja pierwsza księga pojazdów
Elżbieta Wasiuczyńska
Egmont, 2011

4 komentarze:

  1. Fajny pomysł z tymi polarowymi wycinankami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaglądam do Tekturowa od roku ubolewając, że w moim Lublinie to nic takiego się nie dzieje. A tu co?LubDesign:))) Papier, tektura i szmatki - uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo interesujące - dziękuję za namiary!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno nie zaglądałam, a tu - proszę, jakie tempo i jakie prace! cudo :)

    OdpowiedzUsuń