poniedziałek, 8 października 2012

Podwodne życie

Temat bumerang - pojawia się i znika, by po kilku dniach powrócić znowu. Bardzo to lubię:) Siedmiolatek bardzo się zaangażował w zabawę. Akwariowe towarzystwo rozpłynęło się już po całym domu... 














Produktem ubocznym papierowych zabaw jest coraz lepsza znajomość środowiska wodnego. Dwa, trzy razy w tygodniu obowiązkowo bywamy w sklepie akwarystycznym. Musimy koniecznie  zorganizować sobie wycieczkę do jakiegoś oceanarium - w naszym mieście wytropiliśmy już  wszystkie miejsca z większymi akwariami.



9 komentarzy:

  1. Super! Pozwolę sobie pomałpować i wykorzystać dla mojej Małej ten pomysł :)
    Widzę, ze systematyka ryb bardzo starannie zrobiona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, do systematyki zainteresowany podchodzi "naukowo". Do ortografii już bardziej swobodnie:)

      Usuń
  2. Chylę czoła przed zeszytem z notatkami. "Dopływ gurnej Amazonki"! Super szczegółowe zapisy! Brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z moimi winien na ryby się udać. ;-)

      Usuń
    2. Straciłam umiejętność umieszczania komentarzy i nie wiem, dlaczego one się pojawiają nie jako odnośnik do posta, tylko odpowiedź na poprzedni post... Muszę nad sobą popracować.

      Usuń
  3. Nie musisz;) Szare tło jest urozmaiceniem - całkiem dobrze wygląda:)

    Na ryby możemy słać towarzystwo za dwa tygodnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Już wiem! To okno robi mi numery i nie zawsze się pokazuje. Czas odstawić internet.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ u Was pomysłów! i to jakich! cumuję i czytam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cóż za miłe spotkanie:)
    Dzikiego Dzika dorzucam do ulubionych.

    OdpowiedzUsuń