środa, 31 października 2012

Strrrrrrraszymy

W tym roku skupiliśmy się głównie na upiornych ciasteczkach, ale w ubiegłych latach bywało różnie...













...i jeszcze akwarium:)



wtorek, 23 października 2012

Miasto na wzgórzu II

Powtórzyliśmy budowę kartonowej piramidy, tym razem (dla odmiany) w "dorosłym" towarzystwie. Przed nami na horyzoncie rysuje się trzecia odsłona, w zupełnie nowym wymiarze...







Dziękuję Ekipie z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego za udaną zabawę:)

wtorek, 16 października 2012

Taśma produkcyjna

Obserwowałam ukradkiem proces powstawania poniższych samochodów. Siedmiolatek zaczął od rysunku, ale w trakcie szkicowania nastąpiła zmiana koncepcji i praca przekształciła się w taśmociąg produkcyjny w trójwymiarze.

Lubię takie spontaniczne działania. Jak wiele można wycisnąć z dwóch kartek papieru...




poniedziałek, 8 października 2012

Podwodne życie

Temat bumerang - pojawia się i znika, by po kilku dniach powrócić znowu. Bardzo to lubię:) Siedmiolatek bardzo się zaangażował w zabawę. Akwariowe towarzystwo rozpłynęło się już po całym domu... 














Produktem ubocznym papierowych zabaw jest coraz lepsza znajomość środowiska wodnego. Dwa, trzy razy w tygodniu obowiązkowo bywamy w sklepie akwarystycznym. Musimy koniecznie  zorganizować sobie wycieczkę do jakiegoś oceanarium - w naszym mieście wytropiliśmy już  wszystkie miejsca z większymi akwariami.



sobota, 6 października 2012

Domy Kultury

Trochę zapomniane i chyba niezbyt popularne w starannie zaplanowanych grafikach zajęć pozalekcyjnych. A szkoda. Młodzieżowe Domy Kultury mają ten specyficzny, niepodrabialny klimat, którego nigdzie indziej się nie znajdzie...







Siedmiolatek zadecydował, że pozna bliżej pracownię plastyczną oraz modelarnię. W obydwu przypadkach bardzo podoba mi się organizacja czasowa zajęć - akceptowalna dowolność działań i brak pośpiechu. Trzy pełne zegarowe godziny pierwszych zajęć z rysunku zaowocowały niedbale zrobionym szkicem na maleńkim skrawku brązowej tektury - tak, aby coś było:

lat 7

To nic, że arkusz papieru przyczepiony do sztalugi pozostał nietknięty - tego dnia właściwa praca twórcza odbywała się w... szkolnym zeszycie:)