sobota, 22 września 2012

Stare gazety...

można potraktować jak makulaturę, albo można dać im jeszcze drugą szansę. Zrolowane gazety są świetnym materiałem konstrukcyjnym.


Ilość gazet ograniczona była do jednego egzemplarza, więc budowla jest dość skromna. W bałaganie zgubił nam się też zszywacz - elementy łączyliśmy taśmą klejąca, maksymalnie komplikując sobie zadanie.






4 komentarze:

  1. gazety są w ogóle świetnym materiałem inspirującym ;) także "muzycznym" - całkiem fajna szeleszcząca orkiestra może powstać (zbieramy makulaturę:)
    A do rolowania trzeba jednak sprawnych palcy - mnie nie zawsze wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, to musisz mi koniecznie pokazać taką orkiestrę:)

    Z rolowaniem mamy taki patent: zwykle bierzemy dwie podwójne kartki (czyli gazetowe cztery:) i składamy tak, aby mieć przed sobą w poprzek "jedną stronę gazetową" (czyli taki prostokąt w poziomie). Dolny lewy róg tego prostokąta w poziomie przyciągamy do górnej krawędzi (powstaje trójkąt, będący usztywnieniem zrolowanej później gazety). No i resztę rolujemy po tzw. "przekątnej". Przy takim rolowaniu gazet konstrukcje są dość stabilne i się nie rozpadają:)

    OdpowiedzUsuń
  3. super!
    wykorzystałam pomysł :)
    a w ogóle jestem cichą fanką waszych poczynań...
    a.

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzieliśmy, świetne konstrukcje! Pozdrawiamy Szanownego Projektanta:)

    OdpowiedzUsuń