środa, 29 sierpnia 2012

Latarnia morska


Wakacyjna wizyta w Parku Miniatur Latarni Morskich w Niechorzu zaowocowała kolejną konstrukcyjną zabawą. Do budowy siedmiolatek wykorzystał jednorazowe kubki (prawdę mówiąc wykorzystał szklanki, ale z oczywistych względów zostały skonfiskowane), nakrętkę po dżemie, rolkę po ręczniku kuchennym oraz pognieciony papier, który chwilę wcześniej wyciągnął z przesyłki pocztowej.







Latarnia w nocy świeci i straszy:) 


4 komentarze:

  1. no szczęka mi opadła przy zdjęciu ze świecącą latarnią! Na prawdę świetna konstrukcja i piękne wykonanie. Oj rośnie kolejny projektant w rodzinie, co?

    OdpowiedzUsuń
  2. Latarnie przecież zawsze świecą ;-)

    OdpowiedzUsuń