niedziela, 15 kwietnia 2012

Z wizytą u kolegi

Samochód został 'poskładany' podczas wizyty u przedszkolnego kolegi. Idąc tam do podręcznej torby siedmiolatek zapakował kapcie (rozsądne dziecko), kilka kartek, ołówek, nożyczki, zszywacz i zapasowe zszywki. Zszywacz dlatego, ponieważ w bałaganie nie mógł znaleźć kleju. Chłopcy świetnie się bawili owym zestawem zabawek:)




2 komentarze:

  1. No to chyba szykuje się Wam inżynier w rodzinie :)) Bardzo dobry zestaw zabawek syn wziął.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szykuje się mechanik samochodowy. Przynajmniej takie słyszę deklaracje:)

    OdpowiedzUsuń