piątek, 2 grudnia 2011

Świąteczne odliczanie...


W zeszłym roku dostałam od dziecka kalendarz adwentowy. Był na 8 dni i zawierał między innymi dwukrotne wręczanie prezentów, oglądanie telewizji i inne przyjemności...




10 komentarzy:

  1. Świetny kalendarz adwentowy!!!
    I taki duży, może wiele zmieścić:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak wygląda na zdjęciach, ale koperty nie są duże:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obydwa piękne, ale ten dla Ciebie-wymiata:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Rety, tojest kalendarz-marzenie mojego syna. Do pełni szczęścia brakuje tylko znaczków. Wielu znaczków. nieprzebranej masy znaczków, które możnaby skrupulatnie odrywać!

    OdpowiedzUsuń
  5. Do takiego kalendarza brakuje mi korytarza. :-)
    Pozdrawiam! {Z}

    OdpowiedzUsuń
  6. Oksymoron - na ziemi coraz mniej zafascynowanych znaczkami - trzeba więc pielęgnować pasję odrywania;)

    Pani Zorro - świetny rym:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Samochodowy kalendrz - boski!

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, pewnie będziemy go wpominać dłuuugo:)

    OdpowiedzUsuń
  9. OFŚANKA jest boska!!!!!

    mój 6-latek pisze WSHUD i POŁÓDŃE ;-))))) Bardzo mnie to zawsze rozczula i rozbawia :-)

    P.S. Tegoroczny kalendarz był oczywiście boski, ale jeszcze lepsza jest barierka przy schodach. Baaaardzo mi się ona podoba!

    OdpowiedzUsuń
  10. Barierka jest przede wszystkim świetnym stojakiem do suszenia prania. Niechcący pozbawiłam się tej funkcji na prawie miesiąc przez ten kalendarz:)

    Pozdrowienia z 'połódńa' ;)

    OdpowiedzUsuń