poniedziałek, 24 października 2011

Monster Jam 2

Były Gwiezdne Wojny, Monster Jam, Gwiezdne Wojny, więc teraz znowu będzie... Monster Jam:) Makieta powstała w weekend. Żółta kredka podobno została wykończona do zera w ciągu zaledwie godziny:) Najbardziej podobają mi się trybuny i starannie wyrysowane pojedyncze krzesełka.


Arena leży na samym środku pokoju, więc przez następny tydzień pewnie będę się o nią potykała. Próbowałam ją przesunąć, ale zawalił się domek sędziego i zostałam zmrożona wzrokiem bazyliszka. Teraz już nie dotykam...




4 komentarze:

  1. Słusznie (lepiej nie dotykać), taka instalacja budzi szacunek:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Do momentu kiedy nie zacznie się tego sprzątać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To tak zwana 'kolekcja'. Nie jestem z niej dumna - jej przyrost jest poza moją kontrolą, niestety.

    OdpowiedzUsuń