środa, 29 czerwca 2011

Animacja edukacja...

Edukacja tak przy okazji. Film okazał się pomocny w trakcie tłumaczenia zawiłości krążenia materii w przyrodzie :)


wtorek, 28 czerwca 2011

Garaż

Wykonany został z pokrywek i drewnianych klocków. Oczywiście stoi na samym środku pokoju i nie można go ruszyć. Bardzo mi się podoba :)

lat 6



poniedziałek, 27 czerwca 2011

Wycinanki

Pomysł podrzucił kolega w zerówce - przez kilka dni ze szkolnego plecaka wyciągałam poupychane wycinanki. Później powstawały w domu - w ilościach, które trudno było mi ogarnąć. 



lat 6

Nie mogłam sobie darować i przy okazji wspomniałam co nieco o zasadach symetrii i odbiciu lustrzanym. Sześciolatek nawet się zainteresował :) 


poniedziałek, 20 czerwca 2011

Wrocławskie kamienice

Weekendowe Święto Wrocławia. Z tej okazji miasto zorganizowało szereg imprez, a biblioteki warsztaty dla najmłodszych. Na jednych z nich Ewa Kozyra-Pawlak, Paweł Pawlak oraz grupa kilkuletnich architektów tworzyli makietę wrocławskiego Rynku. Sześciolatek ochoczo dołączył do zespołu.






Warsztaty udały się znakomicie. Dzieciaki kreatywne i pomysłowe, zaangażowały się do granic możliwości. Ilustratorzy musieli zmierzyć się z różnymi twórczymi koncepcjami, np. zrobić 'marchewkowe okna' :) Mali architekci wychodzili z zajęć zadowoleni, z kamienicami pod pachą, usmarowani farbami i klejem po łokcie.

Spotkanie odbyło się w Filii nr 7 Miejskiej Biblioteki Publicznej we Wrocławiu.


środa, 15 czerwca 2011

Origami

Wydaje się być proste - kartka papieru, najczęściej kwadratowa, którą należy tak poskładać, aby wyszło coś. Od tygodnia zmagamy się z kwadratami i możemy już z całą pewnością powiedzieć, że proste to na pewno nie jest.

Chciałam dać przykład i zaczęłam zwierzęco. Na pierwszy ogień poszła świnka. Robi się ją z jednej kartki papieru, ale ja potrzebowałam ich sześć. 

Najpierw nie wychodziło nic. W końcu wyszła świnka bez głowy:


Potem w przysiadzie:


Za szóstym razem wyszła w miarę poprawna - z głową, czterema kończynami i na stojąco :)


Sześciolatek odniósł chyba największy sukces - mistrzowsko nauczył się składać piekło-niebo:


Mąż ambitnie składał samoloty, walczył z nimi blisko godzinę. Samoloty wyglądały ładnie, ale prawie żaden nie latał. Najlepszy samolot (latający) jaki kiedykolwiek udało nam się zrobić jest tutaj :) Ma zasięg kilku metrów. Jest prawie doskonały :)

cdn.

piątek, 10 czerwca 2011

Kupujemy

Podczas kolejnej próby uporządkowania zdjęć na dysku (chyba nigdy się nie uda), natknęłam się na nasz stary sklep. Zrobiliśmy go pół roku temu i długo nam służył. Kiedyś już o nim wspominałam na drugim blogu. Drukarka fiskalna i kasa z otwieraną klapką zostały samodzielnie skonstruowane przez ówczesnego 5,5-latka.






lat 5,5

Sklep to jedna z tych zabaw, przed którą nigdy specjalnie się nie broniłam. Z nadzieją, że będzie miała jakieś tam przełożenie na umiejętności liczenia. Teraz znacznie częściej gramy w Monopol, a na liczenie nie narzekam ;)


czwartek, 9 czerwca 2011

Kalka

Krytycyzm sześciolatka czasami przerasta możliwości. Kalka może nie jest rozwiązaniem idealnym, ale trochę łagodzi niezadowolenie z niektórych efektów pracy. Od czasu do czasu jest w zastosowaniu, sprawdza się dość dobrze ;)





lat 6


niedziela, 5 czerwca 2011

Domek po raz kolejny

Ostatnio powstały u nas nowe domki. Już się nauczyłam, że pudełek nie należy wyrzucać - nigdy nie wiadomo jakie, kiedy i do czego będą przydatne. Kilka większych z odzysku i pół dnia zabawy (a dla mnie spokoju). Tania i ekologiczna alternatywa dla domków, które w sklepach zwykle kosztują fortunę.








Bardzo podoba mi się zapał i rozmach podczas budowy domków. Każdy jest inny, powstają coraz śmielsze kształty i formy. W tym ostatnim są nawet balustrady :) Poniżej jeszcze jeden domek, dość mocno wyposażony - w obu pomagałam tylko przez moment, przy wycinaniu niektórych okien.

lat 6


piątek, 3 czerwca 2011

'Dźwięki z Odzysku'

Fantastyczny wrocławski projekt muzyczny. Kilka dni temu odbył się koncert finałowy, podczas którego grupa dzieci zagrała na skonstruowanych przez siebie instrumentach. Wykorzystano niepotrzebne przedmioty: butelki, nakrętki, miski, części rowerowe, nawet starą brytfannę do pieczenia. Recykling na całego :)


Warsztaty prowadzili: Paweł Romańczuk (zespół Małe Instrumenty), Michał Litwiniec oraz Paweł Czepułkowki (Kormorany, Karbido).

'Recykling to nie tylko metoda uzdatniania odpadów z myślą o środowisku. To także środek artystycznej ekspresji i (re)interpretacji rzeczywistości. Zainspirowała nas właśnie ta paralela. Marzy nam się by projekt „Dźwięki z Odzysku” mógł zaistnieć jako autonomiczny model edukacyjny stosowany i udoskonalany przez pedagogów i animatorów. Mamy również w planie kolejne edycje „Dźwięków z Odzysku” we Wrocławiu i poza nim'.

ze strony www.dzwiekizodzysku.pl

Warto tam zajrzeć!