czwartek, 24 lutego 2011

Ekologiczna umowność

Podniosłam z podłogi herbatę i za plecami usłyszałam, że właśnie psuję zabawę. Okazało się, że to znak przydrożny z nazwą miasta. Miasto nazywa się 'Fresh Orange' :) Zaczęłam przyglądać się dokładniej - obok rozstawiły się prężnie działające miejskie służby oczyszczania miasta. Eleganckie wysypisko i sortownia śmieci w samym centrum oraz liczne śmietniki rozsiane wokół :)




Mam nadzieję, że te ekologiczne zapędy wdrukują się na zawsze. Namiętnie sortujemy odpady domowe, choć dość czasochłonne jest ich wywożenie do specjalnych pojemników, których w naszej okolicy praktycznie 'nie ma'. Za to nakrętki i zużyte baterie jeżdżą z dzieckiem do szkoły - ta prowadzi fantastyczną edukację ekologiczną. 


sobota, 19 lutego 2011

Sklep

Naprzemiennie powstają u nas sklepy i domki. Od tygodnia potykaliśmy się o nowy sklep - kiedy ten udało mi się finalnie uprzątnąć, Młody rozłożył się z nowym, podobno lepszym domkiem.

W supermarket zostało włożone dużo pracy, pomimo, że wykorzystaliśmy elementy z poprzednich zabaw. Produkty spożywcze z masy solnej wydają się być niezniszczalne i świetnie się sprawdzają. Dziecko wykazało się też dużą pomysłowością w konstrukcji wózków sklepowych :)







Sklep bardzo szybko by się znudził, ale na szczęście był jeszcze parking :)



poniedziałek, 14 lutego 2011

Drzewko

Przerobiliśmy nasze stare jesienne drzewko. Z wiosennym akcentem, choć nie tylko... Ale aby zobaczyć prawdziwe walentynkowe cuda, należy wejść na blog Ewy :)

Wyszło pięknie!



Nasze jeszcze jesienne bonsai. Dwa lata temu ten stary korzeń róży otrzymał  drugie życie. Ostatnio nieco zaniedbany i bez liści, ale o tej porze roku nie jest to niczym niezwykłym...

czwartek, 10 lutego 2011

Watch the titles

Znalazłam ciekawą stronę z czołówkami filmowymi. Z oczywistych względów najbardziej podoba mi się Mikołajek :)


Są jeszcze inne interesujące fragmenty - pierwszydrugi i trzeci. Oprócz tego 147 kolejnych w zakładce browse. A tutaj najnowszy film :)


poniedziałek, 7 lutego 2011

Domek II

Poprzedni domek szybko się znudził, ale jest już następny. Pierwsze pomieszczenia powstawały przy moim znacznym udziale, ale jadalnia, pralnia i sypialnia zostały zrobione już całkowicie samodzielnie. Nie jestem zwolenniczką zabaw na schodach, ale ten jeden raz na chwilę przymknęłam oko.







lat 6


czwartek, 3 lutego 2011

Marion Bataille - ABC 3D

Co prawda jeszcze nie mam tej książki, ale to tylko kwestia czasu. Przynajmniej mam taką nadzieję.